Aleja Marszałkowska

Strona projektu przekształcenia ulicy Marszałkowskiej w wielkomiejską aleję, autorstwa stowarzyszenia Forum Rozwoju Warszawy

Ogród Saski

To dziś to jedyna dobrze widoczna w krajobrazie Warszawy część Osi Saskiej, XVIII wiecznego urbanistycznego założenia – największego wówczas w naszym kraju. Przez lata Oś Saska ulegała zmianom – nie ominęły one również Ogrodu Saskiego, który już pod koniec XVIII wieku stracił swój charakter, a na początku XIX wieku został przebudowany w park miejski. Charakter ten zachował do dziś.

Pierwotnie jednak, Ogród był ograniczony od wschodu placem Saskim (dziś Piłsudskiego), zaś od zachodu – placem Żelaznej Bramy. W latach 30. ubiegłego wieku został związany z ulicą Marszałkowską – najpierw prezydent Starzyński przebił przez zachodnie krańce ogrodu jezdnię ul. Marszałkowskiej i połączył ją z ul. Żabią – a po kampanii wrześniowej, w czasie której zabudowa placu Żelaznej Bramy została doszczętnie zniszczona, przebito ulicę dalej – do placu Bankowego. W ten sposób Marszałkowska stała się zachodnią granicą parku, co również uszczupliło jego powierzchnię. Przy okazji podejmowania tematu rewitalizacji tej ulicy i jej przemiany w reprezentacyjną aleję, nie wolno zapomnieć o tematyce Ogrodu Saskiego, który wieńczy jej monumentalny, historyczny bieg i spod którego rozpościera się nań fenomenalna perspektywa sięgająca iglic Kościoła Zbawiciela.

Korzystając z możliwości, jakie przyniosłaby nam przebudowa Marszałkowskiej, warto wykorzystać szansę i naprawić błędy urbanistów lat 50. – odzyskać, choć częściowo, utraconą przestrzeń dla Ogrodu Saskiego. Byłoby to możliwe dzięki złączeniu obu jezdni ul. Marszałkowskiej, poprzez likwidację dzielącej je wyspy i możliwie maksymalne odchylenie obu jezdni, wraz z torowiskiem na zachód. Odzyskany teren zostałby włączony do Ogrodu Saskiego, co umożliwiłoby realizację reszty postulowanych przez FRW zmian.

Nasze postulaty w kwestii rewitalizacji Ogrodu Saskiego:

  • Powiększenie powierzchni ogrodu poprzez zmianę przebiegu jezdni Marszałkowskiej. Jezdnie należy maksymalnie odchylić w kierunku zachodnim. Zaokrąglenie, bądź przyjęcie kąta rozwartego pozwoliłoby na odtworzenie pierwotnego, barokowego kształtu Ogrodu Saskiego. Wspomnieliśmy już o likwidacji wyspy znajdującej się dziś pomiędzy jezdniami. Zgodnie z koncepcją przedstawioną w analizie rozwiązań komunikacyjnych, postulujemy również stworzenie przejścia dla pieszych na linii Osi Saskiej, co umożliwi swobodny dostęp pieszym do Pałacu Lubomirskich. Wzdłuż ta biegnącego odcinka Marszałkowskiej należy usytuować chodnik, którego brak hamuje dziś rozwój ruchu pieszego na tym odcinku.
  • Przywrócenie głównemu Salonowi Ogrodowemu barokowego charakteru. Odtworzenie parterów ogrodowych w formie jakiej znamy z XVIII w. uatrakcyjniłoby tę najważniejszą część parku, choć w części przywracając dawny, ogrodowy charakter. Oprócz walorów estetycznych przemawiają też walory historyczne- odzyskalibyśmy najważniejszy fragment królewskiego Ogrodu Saskiego.
  • Rekonstrukcja Wielkiego Salonu – ten charakterystyczny, obiekt dobrze nam znany z obrazów Canaletta, zdobił Ogród Saski do 1817 r. kiedy został rozebrany- podczas przekształcania zdewastowanego ogrodu w park miejski. Podkreśli to barokową genezę założenia.
  • Ogrodzenie parku. Od samego powstania w XVIII w. do 1950r. Ogród Saski był parkiem ogrodzonym. Pierwotnie – ceglanymi murami z bastionami, rozebranymi w początkach XIX wieku i zastąpionymi przez żeliwne ogrodzenie. Naszym zdaniem należy je przywrócić. Dzisiejszy Ogród Saski przypomina zwykłe, pozostawione same sobie większe skupisko zieleni, zaniedbane i regularnie dewastowane. Tymczasem ogrodzenie i możliwość zamknięcia parku, bądź ogrodu na noc jest cechą charakterystyczną zadbanych i eleganckich ogrodów i parków paryskich. Ogrodzenie miałoby więc nie tylko funkcje ochronną i pozwoliłoby zachować porządek, ale miałoby również charakter ozdobny oraz ściśle określało przestrzeń parkową. Do Ogrodu prowadziłoby, jak dawniej, pięć bram i furtek, z czego najważniejszą byłaby brama odtworzona w historycznym miejscu Żelaznej Bramy.
  • Jednocześnie należy odpowiednio zrewitalizować pozostałą część Ogrodu Saskiego, która dziś jest stosunkowo mało atrakcyjną przestrzenią publiczną. Zwraca uwagę potrzeba budowy nowych alejek, w miejsce popękanego asfaltu – najlepiej z brukowanego kamienia, a w miejscach historycznie uzasadnionych – żwiru lub kamyków. Niemniej ważna jest mała architektura – ławki, kosze na śmieci, latarnie, etc. – najlepiej odpowiadające XIX w. stylistyce. Warto by się zastanowić nad umiejscowieniem nowych obiektów, np. małych pawilonów gastronomicznych, które ożywiłyby park, oczywiście o odpowiedniej, korespondującej z resztą otoczenia formie. Wskazana byłaby również nowa, zadbana i regularnie pielęgnowana tkanka roślinna.

Warto napomnieć, że tematyką rewitalizacji Ogrodu Saskiego zajęła się jeszcze w latach 90. Gmina Warszawa-Centrum podjęła w tym celu współpracę z Ośrodkiem Ochrony Zabytkowego Krajobrazu. Powstały wówczas wytyczne konserwatorskie, podjęto też dyskusje ze środowiskiem architektów, architektów krajobrazu, ogrodników, historyków, historyków sztuki, a także przedstawicielami stowarzyszeń i organizacji społecznych. Owocem tego było opracowanie fachowego projektu rewaloryzacji Ogrodu Saskiego, wykonanej przez architektów krajobrazu Wojciecha Trzópka i Marka Szeniawskiego w 1999 roku. Projekt jest naszym zdaniem tym ciekawszy, że zakłada realizacje postulowanych przez nas zmian w bardzo podobnym kształcie, a prowadzony był pod okiem fachowców oraz zgodnie z zaleceniami Karty Florenckiej*. Niestety, od pory powstania projekt nie doczekał się choćby programu realizacji – zapewne spoczywa gdzieś na dnie urzędniczych szaf. Warto o nim przypomnieć przy okazji prac przy odbudowie Pałacu Saskiego oraz Bruhla. Dlatego zachęcamy władze Warszawy do realizacji projektu Ogrodu Saskiego autorstwa W. Trzópka i M. Szeniawskiego lub podjęcia tematu na nowo, biorąc pod uwagę sugestie stowarzyszeń, organizacji społecznych, a wreszcie samych mieszkańców Warszawy.

Saski

Ryc. 1 Plany Ogrodu Saskiego mgr. inż. Wojciecha Trzópka i Marka Szeniawskiego w: [Katarzyna Niekrasz, Przywrócic dawną świetnośc. Współczesne koncepcje rewaloryzacji Ogrodu Saskiego w Warszawie, [w:] Kronika Warszawy, nr. 1-2, 1999]

*Karta Florencka- Międzynarodowa Karta Ogrodów Historycznych- kształtuje europejskie i międzynarodowe normy dotyczące podejmowania decyzji w sprawie restytucji i ochrony ogrodów historycznych.