Forum Rozwoju Warszawy


Strona główna arrow Aktualności arrow Dlaczego bronimy Parku Świętokrzyskiego
Dlaczego bronimy Parku Świętokrzyskiego
sobota, 29 sierpień 2009

Od czterech lat toczą się prace nad kolejnymi wersjami Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla obszaru wokół Placu Defilad. Ogromne kontrowersje wzbudzają pomysły „obcinania” Parku Świętokrzyskiego. Chcielibyśmy zaprezentować nasze zdanie w tej sprawie.

Przedmiotem sporu jest Park Świętokrzyski. Powstał w latach 1954-55 na miejscu ruin i kamienic czynszowych. Obejmuje powierzchnię 6 ha i położony jest między ulicami Marszałkowską, Świętokrzyską, Emilii Plater i bezimienną ulicą okrążającą Pałac Kultury i Nauki od północy (nazwijmy ją ulicą Nowo-Sienną, biegnie bowiem mniej więcej po śladzie dawnej ulicy Siennej). Południowo-wschodni narożnik parku nie dochodzi do ulicy Marszałkowskiej, lecz jest cofnięty. Narożnik wypełnia hala Kupieckich Domów Towarowych, powstałych na dawnym obszarze płyty defiladowej, która ucięła narożnik parku.

W zachodniej części parku zarówno obecnie obowiązujący MPZP autorstwa Michała Borowskiego, jak i niektóre wersje planu przygotowywanego przez miasto zakładają wycięcie roślinności i zastąpienie jej budynkiem. Budynkiem niskim – w wersji arch. Borowskiego, wieżowcem – w wersji obecnej.

Naszym zdaniem obydwa rozwiązania są niewskazane. Uważamy, że Park Świętokrzyski w swej zachodniej części powinien zostać nienaruszony. Istnieją co najmniej 3 poważne argumenty za utrzymaniem parku.

Argument pierwszy można nazwać kompozycyjnym. Park Świętokrzyski położony jest wzdłuż wielkomiejskich ulic i jest z nimi bezpośrednio połączony. Przypomina tym samym większość nowoczesnych założeń parkowych, których podstawowym założeniem jest dostępność parku dla mieszkańców. Zabudowa części obszaru spowoduje odcięcie parku od ulic. Zamiast być zieloną wyspą podchodzącą bezpośrednio pod ulicę Emilii Plater, park zostanie zdegradowany do roli podwórza obiektu znajdującego się przy ulicy. Przecięte zostaną alejki prowadzące przez zachodnią część parku i zakłóceniu ulegnie oryginalne założenie twórców ogrodu.

Argument drugi opiera się na wartości przyrodniczej drzewostanu. Niestety – każda budowa oznacza wycinkę drzew. Na pewno na obszarze zarezerwowanym pod zabudowę, oraz prawdopodobnie – na obszarze sąsiadującym, wykorzystywanym na potrzeby robotników budowy, zaplecza, dźwigów, itd. Pół biedy, jeżeli są to drzewa młode i pospolite, chociaż nawet wtedy warto by pomyśleć o posadzeniu nowego drzewa w innym miejscu. Jednakże Park Świętokrzyski, mimo młodego wieku, charakteryzuje się dużą ilością cennych przyrodniczo roślin. Zasadzono w nim 1,6 tysiąca drzew i 20 tys. krzewów: lip, grabów, buków czerwonolistnych, platanów, jarzębów, dębów, cisów, wiśni japońskich, brzóz i świerków. Większość drzew pochodziła z lat 1935-40. Starannie dobrane piętnasto- i dwudziestolatki przesadzono następnie w obecne miejsce. Zdarzały się jednak udane próby przesadzania nawet czterdziestolatków. W parku posadzono około 10 tysięcy sztuk krzewów i bylin ozdobnych aż 60 różnych gatunków. Zarówno starodrzew, jak i najcenniejsze okazy krzewów skoncentrowane są w centralnej i zachodniej części parku. Niestety, to właśnie tej najcenniejszej części parku grozi pójście pod topór. Brutalne karczowanie Parku w sytuacji, gdy w Warszawie pozostaje ogromna liczba działek inwestycyjnych pod wysoką zabudowę, świadczy naszym zdaniem o braku szacunku dla zieleni miejskiej i dla przyrody jako takiej. Nie mówiąc już o tym, że okrawanie Parku Świętokrzyskiego oznacza zmniejszenie jego "dopowietrzającej" funkcji.

Argument trzeci ma charakter użytkowy. Okrojenie Parku zmniejsza jego wartość jako obszaru odpoczynku i relaksu. W szczególności chcielibyśmy zwrócić uwagę na przewidywane zacienienie Parku. Generalnie rzecz biorąc, w architekturze krajobrazu stosuje się dwa pojęcia cienia. Cień ciepły rzucany jest przede wszystkim przez drzewa i inną roślinność wysokopienną. Jest niejednolity, pełen prześwitów słonecznych oraz dość jasny. Użytkowo cień taki jest atrakcyjny do odpoczynku i relaksu. Cień zimny, rzucany przez budynki, jest jednolity, bez prześwitów promieni słonecznych, zwykle ciemny. Użytkowo nieatrakcyjny, chyba że w najgorętsze dni lata. Wątpliwe jest, by ktokolwiek chciał tam usiąść.

Niestety, cień wysokiego wieżowca przewidywanego w narożniku ulicy Emilii Plater i Nowo-Siennej będzie ogromny, a swoim zasięgiem ogarnie znaczną część Parku, co ilustrują wizualizacje. „Pole rażenia” cienia we wrześniu dochodzi do samej Marszałkowskiej! Nie mówiąc już o tym, że trudno będzie nazwać parkiem zieleniec, którego najważniejszą „rośliną” będzie 280 metrowy biurowiec. Przestrzeń parku zostanie całkowicie zdominowana przez ten budynek.

 


Symulacja nasłonecznienia w Parku Świętokrzyskim (w dniu 31 lipca)

12.00

13.00

 

14.00

15.00


Dlatego też zapraszamy warszawiaków do wycieczki do Parku Świętokrzyskiego, obejrzenia własnymi oczami starodrzewu i wyobrażenia sobie, że hotel Intercontinental stoi po drugiej stronie ulicy i jest dwa razy wyższy. Niestety – niezależnie od klasy wieżowca – będzie to katastrofa.

To jednak nie wszystko. Park jest zielonym przedsionkiem Pałacu Młodzieży, zdecydowanie reprezentacyjną częścią centrum, w której odbywają się działania artystyczne. Kiedy park stanie się dodatkiem do zabudowy zdecydowanie obniży się jego znaczenie i funkcja. Zabudowa narożnika zniweluje możliwość organizacji przeróżnych imprez i koncertów. Trzeba pamiętać, że Park Świętokrzyski pełni w centrum rolę kulturotwórczą. Nie jest w stanie go zastąpić zabytkowy Ogród Saski, bowiem z powodu wymogów konserwatorskich jego funkcje są ograniczone.

Cieszymy się bardzo, że Miejska Pracownia Planowania Przestrzennego przygotowała 3 wersje planu, przy czym jedna z nich (nr 3) zakłada rezygnację z zabudowy narożnika parkowego. Wariant ten jest nam najbliższy.

Zarazem, FRW stoi na stanowisku zabudowy narożnika Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej. Dlaczego uważamy takie działanie za wskazane, jak chcemy zapewnić spójność kompozycyjną Parku i w jaki sposób chcemy zabudować skrawek Parku, nie ograniczając przy tym nawet o metr kwadratowy jego powierzchni ani nie zmniejszając ilości drzew – o tym za dwa tygodnie.

 

Prześlij innym!  Prześlij innym!
powrót do początku strony

 

< Poprzedni   Następny >
Projekty

Plac Defilad - Koncepcja zagospodarowania nowego centrum Warszawy Plac Piłsudskiego - Nowa koncepcja uporzadkowania głównego placu stolicy Aleja Marszałkowska - Plan rozwoju i przemiany ulicy Marszałkowskiej
Nowości

sierpień 2010

Wnioski do planu rejonu Jazdowa

Porozumienie FRW z Tramwajami Warszawskimi

Dla kogo Świętokrzyska?








o nas -  kontakt -  rss