Z PASJĄ DLA MIASTA





idea

Skąd pomysł by poruszyć temat ulicy Świętokrzyskiej?

Po pierwsze – przestrzeń ulicy była w przygnębiająco złym stanie. O wszystkich jej wadach i ułomnościach piszemy TU, dość jednak wspomnieć, że nikt nie mógł się tam czuć komfortowo. Kierowcy narzekali na permanentny korek i jedną najbardziej dziurawych nawierzchni w mieście. Piesi musieli przeciskać się pomiędzy nielegalnie parkującymi samochodami, po krzywym chodniku. Ci, którzy wybrali na autobus również tkwili w korkach. Przypadkowy turysta, który uznał Świętokrzyską za idealny łącznik między centrum miasta a Traktem Królewskim, doznawał wyłącznie negatywnych odczuć estetycznych, które mogły zniechęcić do dalszej wizyty.

Świętokrzyska otrzymała jednak szansę, jakiej nie miały inne ulice.

Tą szansą była budowa II linii metra. Dzięki niej, cały odcinek ulicy stał się na okres około 3 lat wielkim placem budowy. Powstały dwie stacje i mnóstwo przejść podziemnych, ale przede wszystkim musiała powstać nowa przestrzeń ulicy. To, jak będzie ona wyglądać długo było niewiadomą. Głos naszego stowarzyszenia miał przypomnieć o licznych deklaracjach, opracowaniach i strategiach dotyczących przyszłości ulicy Świętokrzyskiej a także o obowiązującym prawie miejscowym, które narzuca pewne rozwiązania. Ich realizacja stworzyłaby ze Świętokrzyskiej ulicę przyjazną dla wszystkich użytkowników – i taki był nasz cel. Wiele z tych założeń udało się zrealizować. Chcieliśmy też do debaty zaprosić mieszkańców i użytkowników tej ulicy - bo to dla nich będzie Nowa Świętokrzyska. Niestety, konsultacje się nie odbyły.

Dlaczego "Nowa Świętokrzyska"?

Ponieważ z całą pewnością ulica ta zmieniła się nie do poznania. Już nie jest zaniedbana i zniszczona. Sama wymiana nawierzchni to jednak za mało. Zależało nam, by nie była to "Nowoświętokrzyska" (jak zwykło się nazywać inwestycje drogowe); by przy jej projektowaniu brali udział nie tylko "drogowcy" ale też architekci oraz zwykli mieszkańcy. Niestety, ostateczny projekt powstał w pośpiechu i z wielu dobrych pomysłów ratusz się wycofał.



Kontakt